Rozrywka odpowiednia dla dosłownie każdego niezależnie od wieku.
"You can Dance - Po prostu tańcz" to program, który TVN zaserwował pierwszy raz w 2007r.
Pierwsza edycja pobiła rekordy oglądalności, być może i dlatego zdecydowano się wyprodukować kolejne edycje.
Na jesień 2008 będziemy mieli 3 edycję tego popularnego show.
Sam program zapożyczony jest od amerykańskiej telewizji. Tam nazywał się "So You Think You Can Dance" i cieszył się ogromnym gronem odbiorców. Program ten podbił serca miliony widzów i robił furorę w każdym kraju, w którym się pojawił. O samym programie: prowadząca Kinga Rusin, jury w składzie: Weronika Marczuk-Pazura, Agustin Egurrola oraz Michał Piróg wraz z mnóstwem profesjonalnych choreografów.
16 uczestników, którzy dostali szanse na publiczne pokazanie się, stanie się popularny, a przede wszystkim otrzymali możliwość współpracy ze światowej sławy choreografami i poznania nowych technik tanecznych oraz doprowadzenia do perfekcji własnych umiejętności. Czy wykorzystają tę szanse zależy tylko od nich. Głównym celem programu jest znalezienie młodych talentów.
Program daje szanse wybicia się i wypromowania. Główna wygrana: 3-miesięczne stypendium na Brooklynie i 100tys. "kieszonkowego" na wyjazd- to wszystko otwiera drogę do wielkiego świata popularności, pieniędzy i przede wszystkim wielkiego tańca. Pierwszym szczęśliwcem, który zawitał na Brooklynie był Maciek Florek (Gleba). Drugi wybraniec telewidzów to Artur Cieciórski. Trzeba również powiedzieć o samym przebiegu programu "You Can Dance". Program rozpoczynał się pokazem wszystkich uczestników (na początku 16). Potem z odcinka na odcinek odpadały dwie osoby (kobieta i mężczyzna). W każdym odcinku uczestnicy tańczyli w duetach. Póniej jury wybierało najlepszych tancerzy i tych, którzy musieli jeszcze powalczyć o utrzymanie w programie. Ich solówki miały przekonać widzów na oddanie głosów pod numer **** o treści *. Po ogłoszeniu wyników pozostali uczestnicy losowali osobę do duetu w następnym odcinku oraz rodzaj tańca, który będą wykonywać. Program okazał się wielkim hitem. Dla młodych ludzi jest to szansa na pokazanie się. Dla widzów to kolejna okazja do nacieszenia oczy dobrym widowiskiem. Od tego, czy widzowi spodoba się dany występ, zależy los uczestnika. Jak wiele można zmienić czasem nawet jednym sms-em.