Rozrywka odpowiednia dla dosłownie każdego niezależnie od wieku.
Tym razem program TVP2 zaskoczył nas nowym tanecznym show.
Nowym nie nowym, zakończyła się już druga edycja, której zwycięzcami zostali Aleksandra Szwed oraz Sławek Borowiecki.
Program pojawił się na antenie TVP2 po raz pierwszy we wrześniu 2007 r. "Gwiazdy tańczą na lodzie" to można powiedzieć zupełnie coś innego. Tutaj taniec pokazany jest w innej formie. Gwiazdy stąpają po śliskim gruncie i to dosłownie, bo tańczą na lodzie, jak sama nazwa programu wskazuje.
Każda para składa się z profesjonalnego tancerza figurowego (bo tak się go nazywa) i gwiazdy, która musi opanować sztukę jeżdżenia na łyżwach i tańczenia przy tym, by oczarować jury oraz publiczność. Prowadzący to Tatiana Okupnik oraz Maciej Kurzajewski. To za ich sprawą atmosfera w studio sięga zenitu. Tancerze sprawiają, że "płonie lód", prowadzący, że "płonie publiczność". Wszystko emocje. Ocenę zawodników bierze na siebie jury w składzie: Maria Zuchowicz, Wodzimierz Szaranowicz, Igor Kryszałowicz, Dorota Rabczewska (Doda). Oceny sprawiedliwe, niesprawiedliwe, zawsze dają uczestnikom do myślenia. Chociaż oceny Doroty Rabczewskiej dla Przemysława Salety nie miały nic wspólnego z jego występami, brały się raczej z niechęci jurorki do niego i chęci "dogryzienia", wywołania wokół swojej osoby zainteresowania. Życie.
"Gwiazdy tańczą na lodzie" jak każde show wywoływało wokół siebie dużo zainteresowania. Życie uczestników było jeszcze bardziej "kontrolowane" przez paparazzi, a kolorowe pisma na bieżąco donosiły o nowinkach z ich życia. Męczące, ale przecież każdej gwiazdeczce na tym zależy. Niby tak narzekają na to, że nie mają życia prywatnego, ale tak naprawdę kochają, jak ludzie o nich mówią. Przyjemnie być na pierwszej stronie gazety. Nieprzyjemnie jest tylko wtedy, gdy jakiś dziennikarz wypisuje głupoty na ich temat. Czy będzie trzecia edycja "Gwiazdy tańczą na lodzie"? Niewiadomo. Jedne źródła donoszą, że tak, inne że nie. Kogo słuchać? Trzeba cierpliwie poczekać na rozwój wydarzeń. Rzesza fanów na pewno czeka, aż kolejny raz będzie mogła zobaczyć zmagania gwiazd na lodzie. Jeśli nie będzie kolejnej edycji, to widzowie zaoszczędzą na sms-ach.