Kursy tańca

Wpisując w wyszukiwarkę google.pl hasło "taniec" wcale nie wyświetla nam się masa stron z definicją co to jest taniec. Zostajemy zasypani ofertami kursów tańca w różnych miastach Polski. Do wyboru, do koloru. Samba, flamenco, rumba, salsa, tango- co tylko dusza zapragnie.Gama ofert jest ogromna. Jest w czym wybierać. Na każdej stronie znajdziemy informacje o kursie, jego cenę, długość trwania oraz trenerów, którzy będą prowadzić ten kurs. Wystarczy zgłosić się pod odpowiedni adres, albo wybrać numer telefonu i zapisać się na szaleństwo tańca. Kto wie, przyniesie… Samo zapisanie się na taki kurs to otwarcie nowej przygody. Nie na co dzień odkrywa się magie tańca i poznaje jego tajniki. Początek kursu to część zapoznawcza. Jeśli zapisało się na kurs bez partnera/partnerki, to jest to świetna okazja na poznanie kogoś nowego i nawiązania, być może, bliższej znajomości, co na pewno ułatwia taniec, który wyzwala niezliczoną ilość emocji. Wir tańca, kroków, muzyki i nowych znajomych daje niesamowitego "kopa". Co to znaczy? Krótko mówiąc napawa optymizmem i daje siły do działań. Wyciąga z kręgu nudnego życia, malując je we wszystkich kolorach tęczy. Życie początkującego tancerza (przyszłego, niedoszłego) nabiera kolorów. Daje mnóstwo przyjemności. Cudownie jest oderwać się od zwykłych codziennych spraw i zawirować w rytmie np. samby. Kurs tańca na początku może wydawać się absurdem "po co to komu?", ale już po pierwszej lekcji opinia zmienia się diametralnie. Magia tańca zaczyna działać. Pierwsze zalążki zakochania, do tańca oczywiście, nie do partnera, czy partnerki. Same zajęcia zaczynają się podobać i o ile przed wejściem do sali treningowej po głowie krążą myśli "co ja tu robie?" to po wyjściu z niej nie ma już mowy o rezygnacji. Naprawdę warto umieć tańczyć, warto poznać taniec i jego magię. Co do słuszności tego stwierdzenia nie ma wątpliwości ten, kto go posmakował. A smakuje wyśmienicie. Z odrobiną dobrej chęci, szczyptą nieśmiałości, garstką pogody ducha, dwoma sprawnymi nogami i rękoma oraz z bananowym uśmiechem na twarzy, kurs tańca może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Starsi tańczą

Kryzys wieku średniego dopada ludzi w wieku 40-45 lat. Potem psychicznie jest coraz gorzej. Przygnębienie. Uczucie przemijania czasu, uciekające chwile i młodość która już nie wróci. Czasami myśli się, że to koniec, że już nic się od życia nie należy. I tu jest wielki błąd. Osiągnięcie tej dojrzałości może być otworem dla nowego rozdziału w życiu. Kto powiedział, że ludzie dojrzali nie mogą się bawić? Każdemu i w każdym wieku należy się trochę dobrej zabawy. Oczywiście wiek wymaga również pewnej rozwagi i umiaru, ale nikt nie może nikomu zabronić się bawić. Ludzie nie są stworzeni tylko do pracy. Po pracy przychodzi czas na relaks. A, że muzyka i taniec są formą relaksującą dla większości…no to co, szaleństwo na granicy zdrowego rozsądku. Tańczyć można w każdym wieku. I to jest największy plus tego rodzaju rozrywki. Nikt nie patrzy krzywo na osobę w podeszłym wieku, która tańczy. To normalne. Taniec jest dyscypliną otwartą dla wszystkich. Wiadomo, kiedyś i teraz to dwie różne platformy. Różni ludzie, różny tryb życia, różne style tańca. Nie zobaczymy starszego człowieka tańczącego jakieś skoczne tańce, albo energiczne piosenki. Oni tańczą z gracją i klasą. Wolniej, ale dokładniej. Zupełnie inaczej niż dzisiejsza młodzież, dzisiejsze pokolenia. Bardziej doświadczeni tancerze wiedzą jak się ruszać. Nie robią żadnych "wygibasów", mają swój styl, który aż uderza elegancją, ale to dobrze. Muzyka, do której tańczą też musi być odpowiednia. Nie będą przecież skakać "jak młodzi" do tych nowoczesnych piosenek. Szczerze mówiąc, to są oni krytyczni co do dzisiejszego świata muzyki. Niewiele piosenek przypada im do gustu. Niewiele nadaje się, żeby przy nich potańczyć. Powszechnie akceptowane jest tylko disco-polo. Tak, tak. I nikt nie powie, że to wieśniacka muzyka, przy niej po prostu można się dobrze bawić. A to, że ma proste teksty i nuty wpadające w ucho to cały jej urok. Każdy znajdzie coś dla siebie. Taneczny krok, tup tup tup i wszyscy są szczęśliwi. Odmienność stylów zarysowuje linię różnorodności. Oryginalność- logo każdego na parkiecie.


NawigacjaMenu


znajdź krokitaneczne