Rozrywka odpowiednia dla dosłownie każdego niezależnie od wieku.
Taniec jest właśnie taką elastyczną formą. Nie ma w nim żadnych ograniczeń. Każdy może tańczyć. Nie liczy się styl, technika czy odpowiednia forma. Jedna muzyka, milion interpretacji i milion ruchów wykonanych przez miliony osób. Już od najdawniejszych czasów ludzie tańczyli, więc nikt nie pamięta, jak to się zaczęło. Taniec to szerokie pojęcie. Tańcem jest każdy ruch ciała. Nie? Oczywiście, że tak. Nawet gdy idziemy najnormalniej w świecie, możemy powiedzieć, że w jakiś sposób tańczymy. Poruszamy się, naszą muzyką są odgłosy natury, nasze ciało reaguje na to. A żeby tańczyć potrzeba muzyki i ruchu ciała, tak?
Zdarza się, że jak jest ciemno i dziwnie cicho zatrzymujemy się, bo ta cisza nas przeraża, nasze ciało staje w miejscu i porusza się powoli.
Brak naturalnej muzyki? Dzisiaj nie ma takiej osoby na świecie, która nie miała styczności z tańcem. Jest go wszędzie pełno. Na imprezach, przyjęciach, w telewizji, nawet na ulicy. Taniec jest obecny wszędzie. Idąc na jakąś imprezę, zabawę, chcemy się dobrze bawić. I nie mamy tu na myśli tylko dobrego towarzystwa, czy jedzenia. Każda "balanga" kojarzy nam się również z tańcem. Bo to on wyzwala pozytywne emocje, sprawia, że czas spędzony przy tanecznych "hulankach" nie jest stracony. Miło się go zapamiętuje, ponieważ jest on przyjemny. Zbliża ludzi. I pozwala się lepiej poznać. "Taniec z gwiazdami", "You can dance" czy "Gwiazdy tańczą na lodzie", te wszystkie programy rozrywkowe powstały po to, by pokazać ludziom prawdziwe oblicze tańca, że taniec to nie tylko figury, ale niezwykła nić porozumienia między muzyką a tańczącym albo pomiędzy tańczącymi.
Muzyka wyzwala różne emocje. Każdy odbiera ją inaczej. Jedni pokazują publicznie swój odbiór nut, inni chowają się z tym i unikają jak tylko mogą pokazywania swoich umiejętności tanecznych. Są i tacy, którzy tak kochają taniec, że pokazują go gdzie tylko przyjdzie im na to ochota. Spotyka się to z dużym zainteresowaniem innych, bo do tego trzeba mieć nie tylko dużo odwagi ale i spore umiejętności, żeby móc zadowolić publikę. Taniec to zabawa. Pełna dowolność i indywidualność. Obecny jest w naszym życiu na co dzień. Między muzyką a tańcem jest bardzo cienka granica. Więc od usłyszenia pozytywnych wibracji do coraz większego zaangażowania naszego ciała potrzeba naprawdę niewiele. Więc ciesz się tańcem.
Niedawno wszyscy byliśmy świadkami gwałtownego rozwoju tańca. Takie wielkie BUM i nagle wszyscy zainteresowani są tańcem. I nie chodziło o jakieś tam zwykłe ruszanie biodrami po swojemu, tylko o nauczenie się konkretnych technik i stylów. Pierwszym programem który zapoczątkował telewizyjną karierę tańca był "Taniec z gwiazdami". Jego uczestnicy znaleźli wielu naśladowców dzięki swoim wspaniałym popisom tanecznym. Stopniowo widz zaczął wczuwać się w program, kibicować ulubionej parze i po jakimś czasie doszedł do wniosku, że fajnie by było tak umieć. A przy sprzyjających warunkach zapisywał się na kurs tańca. Można powiedzieć, że w pewnym sensie Polska została zalana falą tańca. Wszystko dzięki telewizji.
Na tym przykładzie można dokładnie zobaczyć, jaki wpływ mają media na społeczeństwo. Same samorządy lokalne z zainteresowaniem obserwowały rozwój tańca. W jednej z gmin w centralnej Polsce, gmina dofinansowała kurs tańca towarzyskiego dla młodzieży. Kurs cieszył się nie małym powodzeniem, chętnych nie brakowało, grupa licząca ok. 40 osób od października do maja uczyła się nowych technik tanecznych. I jak mówili sami trenerzy "to czego nauczyliście się na kursie, zostanie wam na całe życie". Program telewizji TVN "Taniec z gwiazdami" z edycji na edycję przyciągał coraz więcej ludzi, dzięki czemu przyczyniał się do większego zainteresowania tańcem. Stopniowo społeczeństwo zaczęło dostrzegać piękno tańca i całą jego magię. Dotąd niedoceniany, stał się czymś, co z zapałem obserwowała cała Polska. Już po pierwszej edycji "You can dance", zaczął się, tym razem, wielki BUM na taniec typu dance, hip-hop, jazz i funky, taniec brzucha. Tym razem młodzi ludzie zobaczyli dla siebie szanse stanie się najlepszym tancerzem w Polsce, wystąpienie przed kamerami i stanie się popularnym. Na casting do drugiej edycji napływały tłumy. I choć niewielu dostało szanse na stypendium na Brodwayu to wielu spróbowało. Jeśli tym razem nie wyszło, może wyjdzie następnym motywacja do dalszych ćwiczeń. Dzięki takim programom ludzie poznają coś nowego. Dla niektórych może to być nawet odkrycie swojej pasji.
Taniec nadal będzie się rozwijał. Ta wyjątkowa forma ruchów jest w stanie rozkochać niejednego człowieka.