Taniec w teatrzemusicale

Musical to złożona forma teatralna. Mieszanka wszystkiego, co najlepsze. Gry aktorskiej, dialogów, śpiewu oraz tańca. Połączenie doskonałe. Tylko usiąść wygodnie i przypatrywać się wydarzeniom na scenie. Musical najczęściej możemy zobaczyć w teatrze. To coś innego niż tylko sztuka. To sztuka plus akcent muzyczny. Na deskach sceny cały czas się coś dzieje. A to ktoś śpiewa, albo tańczy, albo po prostu toczy się jakaś akcja. Warto zwrócić uwagę na szeroki zakres musicalu, niepowtarzalny w innym gatunku sztuk teatralnych. Przemysł filmowy otwarty jest na wszystko. Bazą filmów są książki, lub właśnie sztuki teatralne. Więc można powiedzieć, że teatr to matka tego wszystkiego, co teraz oglądamy w telewizji. Z teatru do telewizji. Tak też przenikał musical. Już w latach 2O XXw. powstał pierwszy musical filmowy. Zdobył wielką sławę, a jego "klony" produkowane są do dzisiaj. Nie chodzi tu oczywiście o klona fabuły, tylko o sam szkielet tego typu produkcji. Prawdziwym musicalem wyprodukowanym stosunkowo niedawno jest high school musical (obydwie części). Taniec połączony i dobrą muzyką i śpiewem. Do tego jeszcze kulisy przygotowywania szkolnego musicalu zimowego. Całość z otoczką miłości wywiera niesamowity efekt. Polecić można jeszcze na pewno 8 mile. Chłopak z dna społecznego próbuje się wybić dzięki swojemu talentowi do rymowania. Film pokazuje jego drogę do kariery i życie, które go nie rozpieściło. Życie na granicy prawa, ciągłe ryzyko, matka i jej konkubent. Film dla tych, którzy myślą, że każda gwiazda swoją drogę do kariery miała usłaną różami. Elementy musicalu znajdziemy również w filmie "Honey". Młoda dziewczyna próbuje uratować centrum taneczne dla dzieciaków. Nic nie jest proste, czy jej się uda? Przekonaj się sam. Nie można zapomnieć o "Step Up". Dobra muzyka, balet plus hip-hop, taniec i miłość. Dawka romantyzmu na samotne wieczory, albo i też na wieczory we dwoje. Chyba każdy już wie, co to musical. Na pewno miał z nim styczność. Jeśli nie to jego strata, musi to nadrobić, co będzie nietrudne. Wystarczy przejrzeć repertuar teatru, kina albo po prostu program telewizyjny. Na pewno znajdzie się choć jeden musical w ciągu całego tygodnia. Powodzenia i miłych wrażeń podczas odkrywania nowego gatunku, albo "ciesz się oglądaniem, tego co już znasz".

Balet

Balet. Piękno wyrażane za pomocą ruchów- tańca. Nie potrzeba żadnych słów, żeby przekazać, to co się ma do przekazania. Każdy ruch, każdy gest coś znaczą. Sztuka trudna do opanowania, wymagająca wiele poświęcenia, zaangażowania i lat pracy. Prawdziwe baletnice uczą się "perfekcji" już od samej maleńkości. 4-5-6 lat to idealny wiek, by potem móc zostać wielką/kim tancerką/tancerzem baletu. Historia baletu sięga czasów renesansu. Powstał on z renesansowych maskarad (zabaw) renesansowych i triumfów (widowisko na cześć zwycięskiego przywódcy oraz jego wojska), póŸniej przerodziło się to w widowiska dworskie ze śpiewem, tańcem, muzyki, pantomimy. W XXw. balet zaczął być baletem dzięki Domenico da Piacenza i jego uczniom: Antonio Cornazzano i Guglielmo Ebreo (wydał "Rozprawę o sztuce tańczenia"). Pod koniec XVw. miał miejsce pierwszy pokaz baletowy, na ślubie księcia Mediolanu. Z czasem balet rozprzestrzeniał się na wszystkich dworach królewskich w Europie i świecie. Przechodził metamorfozy, wzloty i upadki. Z wieku na wiek powstawały nowe choreografie, nowe style, balet się udoskonalał, czego efekty mamy dzisiaj. Balet nie jest dla wszystkich (nie wszyscy mogą go tańczyć). Wymaga to nie tylko sprawności fizycznej, rozciągniętych mięśni, ale także umiejętności pełnej koncentracji, determinacji i wytrwałości. Tutaj często zdarzają się chwile "mam już dość", ale trzeba się podnieść i dalej trenować. Nie można zaprzepaścić tego trudu, wysiłku i poświęconego czasu. Balet to masa poświęconego czasu, masa pracy włożona w każdy występ. Czy warto? O to trzeba zapytać już tych, którzy tańczą. Balet jest zupełnie inną sztuką tańca. To nie zwykłe kroki, zgranie się z muzyką. Tu trzeba wyrazić całą swoją duszę, przelać w swoje ruchy każde uczucie, zatańczyć płynnie niczym ptak i jeszcze bardziej. Oddać się całkowicie muzyce i płynąc z prądem. Nie da opisać się słowami, jak taniec i emocje muszą współgrać ze sobą w czasie występu, bo to czysta magia. Patrzeć, to co innego niż tańczyć. Lecz warto zobaczyć na żywo oddanie się tancerza w skrzydła muzyki.


znajdź krokitaneczne